REMARKETING: ŚCIGAJ SWOICH KLIENTÓW
Wydałeś mnóstwo pieniędzy, zaprosiłeś klienta na swoją stronę. Klient z dużym zaciekawieniem obejrzał Twoją ofertę, ale nagle w drugim oknie komunikatora żona poprosiła go o pójście do sklepu, i wyłączył przeglądarkę na telefonie. To nie oznacza, że go straciłeś – jeśli wiesz, co to remarketing.
Złota zasada kilkukrotnego dotyku
Psychologia sprzedaży uczy nas dzisiaj, że w przebodźcowanym świecie reklamy, potencjalny kupiec potrzebuje średnio od 7 do 21 punktów styku (dotyku) z Twoją marką, aby obdarzyć Cię na tyle dużym zaufaniem (i pamięcią), żeby wykonać przelew lub się skontaktować.
Najtańszy i najskuteczniejszy klik
Zamiast ślepo wydawać kolejne budżety na poszukiwanie "nowych twarzy", przeznacz 15% budżetu miesięcznego na listę remarketingową (ustawiasz tzw. Piksel Mety lub Tagi Google dla osób, które były na stronie min. 30 sekund w przeciągu ostatnich 14 dni, ale nie kupiły/nie zadzwoniły).
Docieranie reklamą banerową (ta ścigająca reklama koszyków i ubrań np. na Onecie lub innych portalach partnerskich) jest ułamek ceny tańsza niż docieranie do całkowicie nowego klienta. Często kosztuje grosze za 1000 wyświetleń i doskonale wspiera podświadomość w ugruntowaniu Twojej marki.
Zaawansowany trik z remarketingiem:
Zamiast pokazywać uciekinierom reklamę "Kup moją usługę" ponownie – zaoferuj im reklamę uwiarygadniającą. Skieruj ich na świetną pozytywną opinię od klienta, studium przypadku w formie krótkiego wideo lub odpowiedź na częste pytania branżowe (FAQ), przełamujące ostateczne obawy (obiekcje sprzedażowe) przed podniesieniem słuchawki telefonu!
Potrzebujesz nowej strony dla swojego biznesu?