OPISY PRODUKTÓW: SŁOWA, KTÓRE ZARABIAJĄ
W świecie offline klient bierze do ręki but z półki, dotyka materiału i rozmawia z ekspertem w sklepie. W internecie masz do dyspozycji wyłącznie to, co wygenerujesz w opisie produktu i na jego zdjęciach. Zły tekst sprawi, że stracisz konwersję.
1. Sprzedawaj korzyści, a nie parametry
To najstarsza i nadal najczęściej łamana zasada sprzedaży. Zamiast pisać, że "odtwarzacz posiada 128 GB pojemności flash NAND" napisz, że "możesz zabrać w podróż aż 30 000 swoich ulubionych piosenek, w kieszeni dżinsów". Tłumacz język korporacji (cechy) na potoczny język rozwiązań problemów użytkownika (korzyści).
2. Bądź wyjątkowy. Nigdy nie kopiuj od producenta!
Wgranie pliku XML z opisami żywcem ściągniętymi z hurtowni to strzał w kolano w walce o Google. Mechanizm wyszukiwarki wykryje tzw. Duplicate Content (powieloną treść) i wyrzuci Twój sklep na odległe karty wyszukiwań, uznając go za mało wartościowy w porównaniu z setką innych sklepów, które oferują to samo. Stwórz unikalne nagłówki i dopisz jedno własne zdanie pod każdym produktem.
3. Wykorzystaj magię wyobraźni
Ludzie kupują emocjami, a zakup racjonalizują logiką. Używaj opisów zmysłowych. Jeśli sprzedajesz ręcznik, napisz: "Zanurz się w miękkiej bawełnie po relaksującej gorącej kąpieli po całym dniu stresu". Pozwól im poczuć produkt przed wrzuceniem do koszyka.
4. Formatowanie jest równie ważne jak treść
Nikt nie czyta "cegieł". Rozbijaj opisy produktów na bardzo krótkie, 3-linijkowe akapity. Używaj list z ikonkami (tzw. checklist), wyboldowań najważniejszych słów i przejrzystych śródtytułów nagłówkowych, by wzrok łatwo ślizgał się po karcie e-commerce od zdjęcia do przycisku zakupu.
Potrzebujesz nowej strony dla swojego biznesu?